Samotna matka czy osamotniająca i osierocająca matka? Jak sprawdzić czy ofiara nie jest katem?


W czasach, gdzie ogłupiające media biorą górę nad zdrowym rozsądkiem warto zadać sobie pytanie, jak mogliśmy pozwolić na to, żeby osamotniająca matka nazywana była samotną matką, a każdy ojciec domyślnie był uznawany za przemocowca i nieodpowiedzialnego alimenciarza. Gdy sprawie przyjrzeć się bliżej, to często okazuje się, że rzekoma ofiara – w istocie może być oprawcą. Jest tak w wielu przypadkach z którymi się spotkałem.

  1. Motywacje – słuchając czyjejś historii należy zadać sobie pytanie jaką motywację ma dana osoba? Dlaczego mówi Ci to, co mówi? Czy odnosi na tej podstawie jakąś korzyść?
  2. Czy dana osoba prowadzi się moralnie poprawnie? Czy matka wychowuje samotnie dziecko? Czy prowadza się z konkubentem prowadząc życie bezbożne i w grzechu?
  3. Czy matka osieroca swoje dzieci? Czy pozwala ojcu na wychowywanie własnych dzieci? Czy izoluje je od ojca w jakiś sposób? Dlaczego tak robi? Czy zasłania się „sądowymi wyrokami” – służącymi w celach demontażu rodziny polskiej jako podstawowej tkanki narodu?
  4. Opowiada o ojcu dzieci coś w stylu: ma komornika. Czy przyjmuje alimenty od ojca? Czy celowo do tego komornika doprowadziła? Z tego potem trudno się wyplątać, rośnie spirala długu. Jak tego dokonać? Wystarczy nie przyjąć pieniędzy jeden raz. Czy komornik, to sposób na dodatkowe oczernianie ojca w obliczu otoczenia i swoich własnych dzieci? Czy ojciec gotów jest wydawać pieniądze na swoje pociechy kiedy MA MOŻLIWOŚĆ OPIEKI?
  5. Czy mówi dobrze o ojcu swoich dzieci? Czy jednak stosuje manipulację i propagandę? Jak czuje się dziecko słysząc coś takiego o swoim ojcu?

Pytań zapewne byłoby więcej. Baczmy na to i zadawajmy niewygodne pytania. To pomoże nam odróżnić oprawcę od ofiary.

Nie zapominajmy jednej ważnej rzeczy: Rolą ojca jest WYCHOWANIE. Rolą matki jest OPIEKA. To stąd, podczas postępowań sądowych (w sądach z nazwy rodzinnych, a w istocie antyrodzinnych) mowa jest o pieczy, opiece – natomiast nie ma mowy o WYCHOWYWANIU. Społeczeństwo nie rozumie dramatu, jaki przechodzą ojcowie – PREDYSPONOWANI DO OBRONY SWOJEGO POTMOSTWA. Ich problemy są bagatelizowane.

O odmiennych rolach i ich znaczeniu wypowiadała się miedzy innymi śp. doktor Wanda Półtawska. Ona to, pomimo, iż wykazywała się sporą dozą feminizmu, jednak roli ojca NIE WYKLUCZAŁA, A WRĘCZ PODKREŚLAŁA.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry